img
Lis
14
Dziki  

Piątek to geograficzny środek Polski. Mała miejscowość o bogatej historii i z kiepskim kebabem. Kilka stajań dalej leży wieś Piekary, w której znajduje się kawałek paintballowego raju…

Battle Arena (bo o niej mowa) to stary, wysłużony po-peerelowski PGR. Miejsce, które zostało zamienione przez Marcina Gawina z Echo Team w centrum rozrywki na niemal światowym poziomie. Znajdziecie tu kilka opuszczonych budynków, teren pomiędzy nimi zaaranżowany wrakami samochodów osobowych, ciężarówki i autobusu oraz przeszkodami z opon, przeprawę rzeczną z kładkami, “wietnamską” dżunglę, stary silos, ufortyfikowane wzgórze i inne liczne zakamarki, z których skutecznie można zaskakiwać swojego paintballowego przeciwnika. Oczywiście trzeba uważać przy wdrapywaniu się na piętra budynków bądź na wzgórze, patrzeć pod nogi, by nagle nie zmienić poziomu gry z ziemi na okopy, ale to tylko dodaje dodatkowego smaku samej zabawie.

Mieliśmy okazję uczestniczyć 29 października w dorocznych urodzinach miejscówki, na których spotkaliśmy się z profesjonalną obsługą i przygotowaniem, jak na dużych Big Game’ach w Europie. Strefa bezpieczna to jednocześnie zadaszona hala, na której są przygotowane stanowiska dla graczy, stoisko cateringowe z posiłkami oraz gorącymi napojami, a także kapitalna baza z fill panelami HP firmy Manta – naliczyliśmy sześć sztuk, ładnie nabijających powietrze do nawet 4500 psi. Na ten dzień organizator przewidział rozegranie pięciu scenariuszy z małymi przerwami na odpoczynek.

Pomimo fatalnej pogody – grało się znakomicie! Scenariusze czytelne i zrozumiałe, każda z trzech stron konfliktu (Team Czerwony, Niebieski i Żółty) otrzymywała od animatorów tuż przed startem mapki z zaznaczonymi punktami strategicznymi. Każda z ekip miała przydzielony mobilny respawn, który dowolnie mogła przemieszczać po polu gry, ale też i stracić go na rzecz przeciwnika. Animatorzy sami w sobie też uczestniczyli w rozgrywce – naprowadzali, doradzali i pilnowali wszystkich team’ów znakomicie. Każdy, kto przybył na Battle Arenę (a przybyli gracze z całej Polski), nie mógł żałować podjętej decyzji – było dużo grane, dużo strzelane i dużo kombinowane. Wszystko, czego od takich gier się oczekuje.

Na zakończenie imprezy, po podsumowaniu wyników organizator obdzielił w drodze losowania całe mnóstwo uczestników gry. Warto powiedzieć, że oprócz podarunków z płynami różnej maści spora grupa została obdarowana kulami (zadowolone mordki niektórych widać wyraźnie w galeriach zdjęć z imprezy ;-)) Borewicz, których opis z kartona zwalił nas z nóg 😀 Na uwagę zasługuje zaplecze w postaci aparatury nagłaśniającej i wyświetlającej przez cały czas trwania imprezy filmy z innych imprez na Battle Arenie.

Podsumowując – w Piekarach wielki, paintballowy świat jest na wyciągnięcie ręki. Widać ogromne doświadczenie Marcina w paintballu (organizował takie kultowe niegdyś gry jak “Stalingrad” czy “BHD”), przebija się też u niego ambicja tworzenia na wysokim poziomie. Warto tu grać i zdobywać doświadczenie 😀

Piotrek “Dziki” Ciołczyk

Galerie z urodzin Battle Areny:

Paweł Juszczyk

Ewelina Proksa

http://battle-arena.pl/

Battle Arena Facebook

Przyłącz się do Brygady

baner widget baner widget

Członkowie

  • Zdjęcie profilowe Sparta
    aktywny 23 godziny, 24 minuty temu
  • Zdjęcie profilowe Artur 35
    aktywny 1 tydzień, 1 dzień temu
  • Zdjęcie profilowe xxCONDORxx
    aktywny 1 tydzień, 1 dzień temu

NASI PARTNERZY

Logo partnerzy paintballwpolsce
Logo partnerzy paintballwpolsce
Logo partnerzy paintballwpolsce
Logo partnerzy paintballwpolsce
Logo partnerzy paintballwpolsce